Zioła na refluks krtaniowo-gardłowy – które mogą pomóc?

Refluks krtaniowo-gardłowy, czyli LPR, potrafi być dość trudny do opanowania. Nie zawsze pojawia się typowa zgaga. Zamiast niej możesz mieć uczucie czegoś w gardle, częste chrząkanie, chrypkę, kaszel, suchość lub pieczenie gardła albo wrażenie, że śluz cały czas zalega w gardle.

W takiej sytuacji wiele osób zaczyna szukać ziół na refluks krtaniowo-gardłowy. I jest w tym pewien sens, ale trzeba dobrze rozumieć, czego właściwie oczekujemy od ziół.

Nie każde zioło zmniejsza sam refluks. Niektóre mogą natomiast łagodzić podrażnienie gardła, wspierać błonę śluzową albo pomagać w sytuacjach, w których objawy nasilają się między innymi pod wpływem napięcia i stresu.

Czym jest refluks krtaniowo-gardłowy?

Refluks krtaniowo-gardłowy to sytuacja, w której treść żołądkowa przedostaje się wyżej, w kierunku gardła i krtani. Objawy mogą być zupełnie inne niż przy klasycznym refluksie przełykowym.

Dlatego osoba z LPR może wcale nie mieć typowej zgagi. Zamiast tego pojawia się na przykład:

  • częste chrząkanie,
  • uczucie śluzu lub zalegania czegoś w gardle,
  • chrypka lub zmiana głosu,
  • suchy kaszel,
  • drapanie albo pieczenie w gardle,
  • uczucie przeszkody lub „guli” w gardle,
  • suchość i podrażnienie gardła.

To właśnie dlatego LPR bywa nazywany „cichym refluksem”. Określenie to nie oznacza jednak, że problem jest błahy. Objawy mogą utrzymywać się długo i mocno wpływać na komfort życia.

Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć sam mechanizm refluksu i różnice pomiędzy jego poszczególnymi rodzajami, przeczytaj również mój artykuł Refluks – objawy, przyczyny, leczenie, dieta i zioła.

Czy zioła mogą pomóc przy LPR?

Tak, ale tutaj bardzo ważne jest jedno rozróżnienie.

Zioło może pomóc złagodzić objaw, a niekoniecznie usunąć przyczynę refluksu.

Jeżeli gardło jest suche i podrażnione, zastosowanie roślin bogatych w śluzy może być rozsądnym sposobem na jego ochronę. Jeżeli natomiast objawy wyraźnie nasilają się w okresach stresu i napięcia, można rozważyć zioła wspierające wyciszenie.

Nie oznacza to jednak, że wypicie naparu automatycznie zatrzyma cofanie się treści żołądkowej.

W przypadku LPR duże znaczenie mają również sposób odżywiania, wielkość i pora posiłków, sen, pozycja ciała, alkohol, palenie tytoniu oraz indywidualne produkty nasilające objawy. Współczesne podejście do LPR jest więc raczej wielokierunkowe niż oparte na jednym preparacie.

Prawoślaz – na podrażnione i suche gardło

Jeżeli miałbym wskazać jedną roślinę, od której warto zacząć rozmowę o ziołach przy podrażnionym gardle, byłby to właśnie prawoślaz lekarski (Althaea officinalis).

Korzeń prawoślazu zawiera substancje śluzowe, które po kontakcie z wodą tworzą charakterystyczną, łagodzącą warstwę. Dzięki temu może być wykorzystywany tradycyjnie przy podrażnieniu jamy ustnej i gardła oraz suchym kaszlu.

To ważne w kontekście LPR, ponieważ nie próbujemy tutaj „wyłączyć” refluksu za pomocą prawoślazu. Chodzi raczej o wsparcie podrażnionej błony śluzowej.

Jak stosować prawoślaz?

W przypadku korzenia prawoślazu bardziej odpowiedni jest macerat na zimno niż klasyczne zalanie wrzątkiem.

Tradycyjne monografie zielarskie podają dla osób dorosłych około 0,5–3 g surowca jednorazowo, kilka razy dziennie, przy czym dokładny sposób przygotowania zależy od postaci surowca i produktu. W przypadku gotowych preparatów należy kierować się dawkowaniem producenta.

Jeżeli stosujesz prawoślaz jednocześnie z lekami doustnymi, zachowaj odstęp między jego przyjęciem a lekami, ponieważ substancje śluzowe mogą wpływać na ich wchłanianie.

Ślaz – delikatne wsparcie błon śluzowych

Podobnym kierunkiem jest ślaz. Zarówno ślaz, jak i prawoślaz zawierają substancje śluzowe, dlatego mogą być interesujące wtedy, gdy głównym problemem jest suchość, drapanie i podrażnienie gardła.

Nie traktowałbym jednak ślazu jako zioła „na refluks” w ścisłym znaczeniu tego słowa. To raczej roślina, którą można rozważyć jako wsparcie miejscowo podrażnionych błon śluzowych.

W praktyce ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy objawy gardłowe utrzymują się mimo pracy nad czynnikami nasilającymi refluks.

Rumianek – gdy gardło jest podrażnione

Rumianek pospolity (Matricaria recutita) jest jednym z najczęściej stosowanych ziół przy problemach związanych z podrażnieniem błon śluzowych.

W przypadku LPR może być interesujący przede wszystkim jako łagodny napar stosowany doustnie. Nie ma jednak podstaw, żeby przedstawiać rumianek jako lek hamujący refluks.

Jak przygotować napar z rumianku?

Typowa forma to napar z koszyczków rumianku. W monografii EMA dla określonych tradycyjnych zastosowań doustnych podawane są preparaty odpowiadające między innymi około 1,5 g surowca w 150 ml wody, stosowane kilka razy dziennie.

W praktyce przy zwykłym naparze domowym warto przede wszystkim zwrócić uwagę na jakość surowca i nie robić bardzo mocnego naparu tylko dlatego, że „więcej znaczy lepiej”.

Jeżeli masz alergię na rośliny z rodziny astrowatych, rumianek może nie być dobrym wyborem.

Melisa – kiedy stres nasila objawy

Melisa lekarska (Melissa officinalis) to trochę inny przypadek.

Nie wybierałbym jej dlatego, że bezpośrednio „leczy LPR”. Jej zastosowanie może mieć więcej sensu wtedy, gdy zauważasz wyraźną zależność między napięciem, stresem, gorszym snem a nasileniem dolegliwości.

Układ pokarmowy i układ nerwowy są ze sobą mocno powiązane. Dlatego u części osób praca nad napięciem i jakością snu może być jednym z elementów całego podejścia do refluksu.

Melisę można stosować jako napar albo w postaci gotowych preparatów. Przy preparatach standaryzowanych nie należy jednak przenosić dawkowania z suszu na ekstrakt – tutaj zawsze trzeba sprawdzić konkretny produkt.

Jeżeli przyjmujesz leki uspokajające, nasenne lub inne leki działające na ośrodkowy układ nerwowy, dobór melisy warto omówić z lekarzem lub farmaceutą.

Lukrecja – ciekawe zioło, ale nie dla każdego

Lukrecja (Glycyrrhiza glabra) często pojawia się na listach ziół stosowanych przy problemach żołądkowo-jelitowych. Trzeba jednak zachować tutaj dużo większą ostrożność niż przy rumianku czy prawoślazie.

Jednym z powodów jest glicyryzyna, która przy większym lub długotrwałym spożyciu może wpływać między innymi na ciśnienie tętnicze oraz gospodarkę elektrolitową.

Dlatego zwykła lukrecja nie jest ziołem, które polecałbym każdemu z LPR do codziennego stosowania.

Jeżeli ktoś rozważa preparaty lukrecjowe, znaczenie ma również ich forma. Preparaty z lukrecją pozbawioną glicyryzyny, czyli DGL, różnią się od klasycznego korzenia lukrecji pod względem bezpieczeństwa i sposobu stosowania.

Przy nadciśnieniu, chorobach serca, chorobach nerek, zaburzeniach elektrolitowych lub przyjmowaniu niektórych leków lukrecja może być niewskazana.

To dobry przykład pokazujący, dlaczego dobór ziół nie powinien sprowadzać się do wyszukania w internecie listy „najlepszych ziół na refluks”.

Jak stosować zioła przy refluksie krtaniowo-gardłowym?

W przypadku LPR nie ma jednego uniwersalnego schematu, który pasowałby każdemu.

Inaczej można podejść do osoby, u której dominuje suche i podrażnione gardło, inaczej do kogoś, kto przede wszystkim ma kaszel i ciągle odchrząkuje, a jeszcze inaczej do osoby, u której objawy nasilają się po ciężkich posiłkach i wieczorem.

Dlatego przy ziołach warto zacząć od odpowiedzi na kilka prostych pytań:

  • Jakie objawy są najbardziej dokuczliwe?
  • Kiedy pojawiają się najczęściej?
  • Czy występują po konkretnych posiłkach?
  • Czy nasilają się wieczorem lub w nocy?
  • Czy gardło jest przede wszystkim suche i podrażnione?
  • Czy występuje również zgaga, odbijanie lub pieczenie za mostkiem?
  • Jakie leki i suplementy są już stosowane?

To właśnie te informacje pomagają zdecydować, czy większy sens ma zioło powlekające błony śluzowe, napar ziołowy stosowany jako element codziennej rutyny, czy przede wszystkim praca nad innymi czynnikami nasilającymi refluks.

Jeżeli trudno Ci samodzielnie to uporządkować, podczas konsultacji żywieniowo-ziołowej można spojrzeć na problem szerzej – nie tylko przez pryzmat jednego zioła, ale również diety, codziennych nawyków i objawów.

Jakich ziół lepiej unikać przy LPR?

To część, o której często się zapomina.

Jeżeli masz refluks, nie każde popularne zioło na trawienie będzie dobrym wyborem.

Mięta pieprzowa

Mięta pieprzowa jest bardzo popularna przy dolegliwościach trawiennych, ale u części osób może nasilać objawy refluksu. Dlatego jeśli zauważasz, że po herbacie miętowej pojawia się większe odbijanie, pieczenie lub cofanie treści żołądkowej, nie ma sensu pić jej tylko dlatego, że jest „dobra na trawienie”.

Bardzo intensywne mieszanki ziołowe

Podobnie ostrożnie podchodziłbym do gotowych mieszanek zawierających wiele różnych składników.

Jeżeli po takiej mieszance pojawiają się objawy, trudno później ustalić, co właściwie je wywołało.

Przy LPR często lepiej zacząć od prostszego rozwiązania i obserwować reakcję organizmu.

Czy same zioła wystarczą?

Najczęściej nie należy tak na to patrzeć.

Zioła mogą być jednym z elementów wspierających, ale refluks krtaniowo-gardłowy jest problemem, przy którym znaczenie ma cały zestaw czynników.

Pomocne może być między innymi:

  • unikanie bardzo dużych posiłków,
  • niewchodzenie do łóżka bezpośrednio po jedzeniu,
  • ograniczenie produktów, po których indywidualnie nasilają się objawy,
  • ograniczenie alkoholu i palenia tytoniu,
  • praca nad masą ciała, jeśli występuje nadmierna masa ciała,
  • zwrócenie uwagi na sen i pozycję podczas odpoczynku,
  • odpowiednie nawodnienie.

W niektórych przypadkach lekarz może zalecić leczenie farmakologiczne. W leczeniu LPR stosowane są między innymi leki zmniejszające wydzielanie kwasu oraz preparaty alginianowe. Alginiany mają inne działanie niż zioła – tworzą warstwę, która może ograniczać kontakt cofającej się treści z błoną śluzową.

Dlatego nie traktowałbym ziół jako konkurencji dla leczenia zaleconego przez lekarza. Mogą być raczej elementem szerszego podejścia, jeśli są odpowiednio dobrane.

Kiedy warto spojrzeć na problem szerzej?

Jeżeli objawy LPR trwają od kilku tygodni lub miesięcy, samo szukanie kolejnego zioła może niewiele zmienić.

W takiej sytuacji warto najpierw zastanowić się, co właściwie podtrzymuje problem.

Czy objawy pojawiają się głównie po posiłkach? Czy nasilają się wieczorem? Czy problem zaczął się po zmianie diety, leków albo stylu życia? Czy oprócz objawów gardłowych występuje również klasyczny refluks? A może największym problemem jest napięcie, pośpiech podczas jedzenia i nieregularne posiłki?

Dopiero wtedy łatwiej zdecydować, czy i jakie zioła mają sens.

Jeżeli chcesz przeanalizować swoją sytuację bardziej indywidualnie, na stronie głównej znajdziesz informacje o konsultacjach żywieniowo-ziołowych, podczas których można spokojnie przyjrzeć się diecie, codziennym nawykom, objawom oraz stosowanym ziołom i suplementom.

Nie chodzi o znalezienie jednej „magicznej” rośliny na refluks. Często większą różnicę robi dobre dopasowanie kilku prostych elementów do konkretnej osoby.

Podsumowanie

Jeżeli szukasz ziół na refluks krtaniowo-gardłowy, warto przede wszystkim rozróżnić dwa cele.

Pierwszy to łagodzenie podrażnienia gardła. W tym kontekście interesujące mogą być między innymi prawoślaz, ślaz czy rumianek.

Drugi to wpływanie na czynniki związane z nasilaniem objawów. Tutaj znaczenie może mieć między innymi styl życia, dieta, jakość snu i poziom napięcia, a zioła mogą być tylko jednym z elementów całego podejścia.

Nie ma jednego zestawu ziół, który będzie odpowiedni dla każdej osoby z LPR. Jeśli objawy są przewlekłe, nasilają się albo pojawiają się nowe dolegliwości, warto skonsultować je z lekarzem i nie zakładać automatycznie, że ich przyczyną jest refluks.